22 października 2021

Co jest wstydem? Maciej Stuhr włączył się w komentowanie debaty na temat praworządności w Polsce

(Ralf Lotys (Sicherlich) [CC BY 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/4.0)], via Wikimedia Commons)

Totalna opozycja nie ustaje w krytykowaniu polskiego rządu. I nic w tym nie byłoby zdrożnego, gdyby nie fakt, że najpierw polskie spory wywlekane są na arenę międzynarodową, do tego z wątpliwą argumentacją swoich racji, a potem rozlega się lament, jakiż to wstyd na całą Europę.

Nikt rozsądnie myślący nie ma problemu ze zrozumieniem faktu, że Polska może sama decydować o sobie we wszystkich tych kwestiach, w których nie wyraziła zgody na unijny prymat. I tu w zasadzie międzynarodowa debata o praworządności w Polsce powinna się zakończyć.

Opozycja jednak z lubością korzysta ze swej obecności w unijnych strukturach, które wykorzystuje do grania „na siebie”, bo nie o dobre imię czy interes Polski przecież tu idzie. Nietrudno było zatem przewidzieć, że wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego w unijnych murach znów podzieli opinię publiczną na tych, co uznają stanowisko polskiego rządu za słuszne oraz te, które uznają, że polskie tłumaczenia się to wstyd – i chodzić tu będzie zarówno o jakość wystąpień, jak i sam ich fakt zaistnienia.

Wesprzyj nas już teraz!

Tak oto do grona krytyków Polski dołączył m.in. pochodzący z Belgii Guy Verhofstadt. Polityk napisał, „Więc moje życzenie, Panie premierze Mateuszu Morawiecki, jest takie: proszę się wycofać z tych głupich decyzji i zakończyć, razem z Polakami, ten marsz szaleństwa, w który Pan wszedł od 2015 r.”. W czasie wysłuchania w PE polityk zarzucał Morawieckiemu „mroczną grę” i próbę wyeliminowania wpływu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Do tej opinii właśnie odniósł się Maciej Stuhr, w stylu – dziś można by rzec – zbliżonym do poziomu na jaki „debatę” „podniósł” ostatnio Radosław Sikorski. „To jest tak potworny wstyd, że musimy przez tych palantów wysłuchiwać takiego ochrzanu na oczach całego świata! Wstając z kolan, spadliśmy na twarz w błoto. Wstyd!” – napisał aktor.

Epitet był kierowany do rządzących czy może do sprawców nastąpienia owego „ochrzanu”?

Źródło: dorzeczy.pl

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(28)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy

Udostępnij przez