25 listopada 2021

Idzie wojna od wschodu! Rosja może uderzyć na Ukrainę. Czy Polska jest przygotowana na kryzys?

Czy rosyjska agresja na Ukrainę jest realna? Z pewnością działania Moskwy muszą wzbudzać czujność. I zauważają to dziś przywódcy kolejnych państw. A jak na ewentualny konflikt przygotowana jest Polska. O sprawie na kanale PCh24 TV opowiada dr Jakub Majewski.

Gość Pawła Chmielewskiego zwrócił uwagę na pewien paradoks – bowiem im głośniej mówi się o jawiącym się konflikcie, tym bardziej niebezpieczeństwo się oddala. Pierwszy, kto mówił o możliwym konflikcie był ukraiński wywiad. Wskazywano, że rosyjski atak na Ukrainę może nastąpić na przełomie stycznia i lutego. Dlaczego tak wiele zaczęto mówić o możliwej agresji?

W każdym ataku wojskowym, nawet jeśli nie da się osiągnąć totalnego zaskoczenia, to jednak ten element musi zafunkcjonować. Zatem nawet jeśli wiemy, że wróg zaatakuje, to nie zawsze wiemy gdzie i kiedy ów atak nastąpi. Ukraina przez to, że mówiła publicznie o tym kiedy spodziewają się ataku i jaki będzie miał on wymiar, daje do zrozumienia Rosjanom: wiemy co planujecie, spróbujcie działać inaczej, bo to wam nie wyjdzie – mówił dr Jakub Majewski.

Wesprzyj nas już teraz!

Głos Ukrainy jest nagłaśniany na świecie. Jest bowiem nadzieja, że gdy wszyscy będą mówić, że nie zamierzają tego rodzaju agresji puścić Rosji płazem, to wówczas ów atak uda się udaremnić. Rosjanie mogą uznać, że okoliczności nie są sprzyjające i należy tego rodzaju plany odsunąć w czasie.

Otwartym pozostaje pytanie o to czy rzeczywiście tak będzie? Zauważmy, że podobne działania rozgrywane były w czasie planowanego ataku Niemiec na Polskę w 1939 roku. W ostatniej chwili ten atak udało się odroczyć o dwa tygodnie, przez to, że Wielka Brytania i Francja udzieliły gwarancji Polsce. Hitler musiał się zastanowić co z tego wyniknie, czy należy ryzykować, czy trzeba przeformować palny, żeby wzmocnić obronę na zachodzie. Po dwóch tygodniach do ataku doszło, gdy Polska była mniej przygotowana. Zadziałał element psychologiczny – bo jak długo można wytrzymać w stanie najwyższej gotowości bojowej? – dodał.

Warto w tym kontekście spojrzeć na polskie siły broniące obecnie wschodniej granicy. One doskonale radzą sobie bez pomocy z zewnątrz. Ale każdy kolejny tydzień stacjonowania wojsk na granicy osłabia je. Nie w sensie ponoszonych strat osobowych. Ale długotrwała służba „w polu”, zwłaszcza w warunkach zimowych osłabia.

Więcej o konflikcie na linii Rosja – Ukraina oraz sytuacji na polskiej granicy w programie Jaka jest prawda? na PCh24 TV:

OSTRZEŻENIE przed wojną! Na wschodzie robi się naprawdę gorąco! || Jaka jest prawda?

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(8)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Udostępnij przez