22 lipca 2021

Katolewica przypuszcza atak na Kościół we Francji. Korzysta z chaosu po ogłoszeniu „Traditionis Custodes”

We Francji trwa zamieszanie wokół wprowadzonych przez papieża Franciszka ograniczeń dotyczących łacińskich Mszy św. Progresywny nurt katolików doprowadził tu już wcześniej do rozkładu życia eklezjastycznego. Kościół nawiązujący do tradycyjnych liturgii jest mocnym oparciem dla wielu wierzących, co wyraża się m.in. powołaniami. Wystarczy dodać, że średnia wieku „tradycjonalistycznych kapłanów” to we Francji 38 lat, a np. księży diecezjalnych lat… 75.

Po opublikowaniu Motu Proprio „Traditionis Custodes”, w którym papież Franciszek drastycznie ogranicza możliwość odprawiania Mszy św. w formie nadzwyczajnej, nawet ateistyczny filozof francuski Michel Onfray wyraził „zaniepokojenie”. Jeszcze kilka lat temu opublikował „Traktat o Ateologii” i kwestionował w nim nawet samo istnienie Jezusa. Od tego czasu, pozostaje ateistą, ale przerażony „światem bez Boga” odkrywa zagrożenia wiszące nad cywilizacją i nad Kościołem, który ją ukształtował. Dltego stał się obrońcą cywilizacji chrześcijańskiej i dzisiaj mówi: „Bóg nie jest z mojego świata, ale mój świat jest możliwy dzięki Bogu chrześcijan”.

Onfray mówi, że stawką decyzji Franciszka jest eliminacja „sacrum i transcendencji” i twierdzi, że to poważny krok w dalszym „opróżnianiu” z wiernych francuskich kościołów. Jego zdaniem to także krok bardzo ryzykowny dla Kościoła.

Wesprzyj nas już teraz!

W czasach dezorientacji francuskich katolików, uaktywniają się za to środowiska lewicy. Wprowadzenia Kościoła na „ścieżki postępu” feministycznego chce właśnie kolektyw „Wszyscy Apostołami”. 22 lipca zwrócił się z oficjalnym pismem do Konferencji Episkopatu Francji o powołanie  komisji, która opracuje wytyczne dla większego udziału kobiet.

To dość radykalna grupa, której członkinie zgłaszały swoje kandydatury na stanowiska kościelne zarezerwowane dla duchownych. Jedna z nich ciała być nawet „przewodniczącą episkopatu”. 65-letnia Sylvaine Landrivo, doktor teologii, „kandydowała” na biskupa diecezji. Uważa, że , że „Kościół katolicki upada bez kobiet”, a episkopat powinien powołać komisję, która „zinwentaryzuje” sytuację kobiet w Kościele.

W grupie „progresywistek” jest też niejaka Loan Rocher, kobieta transpłciowa, która złożyła wniosek o święcenia diakonatu. 21 lipca kolektyw organizował w Paryżu „wieczór modlitw ekumenicznych” o „równość kobiet i osób dyskryminowanych”…

Nie tylko owe feministki są „koniem trojańskim” w lokalnym Kościele. Lewicowe pismo „La Croix” tłumaczy decyzje Franciszka tym, że „wierni wykorzystywali możliwość odprawiania Mszy Trydenckiej, aby atakować dziedzictwo Vaticanum II”. Ta sama gazeta pisała zresztą, że w Polsce katolicy „atakują migrantów Różańcem”.

Gazeta odnosi się też do stanowiska w tej sprawie Konferencji Biskupów Francji z 17 lipca. Jej zdaniem ciepłe słowa „dla gorliwości duchowej tych wiernych”, to próba uspokojenia zainteresowanych. Cytuje dalej opinię postępowego teologa Jean-François Chirona z Lyonu, dla którego „reakcje środowisk tradycjonalistycznych pokazują, do jakiego stopnia mamy do czynienia z ich wojowniczym stanem umysłu, jeśli nie z prozelityzmem”. La Croix” dodaje, że „współistnienie dwóch form” stwarza „konkurencję, jeśli nie dwóch Kościołów, to przynajmniej dwóch reprezentacji Kościoła”. Na postulaty feministek będą zapewne bardziej otwarci…

 

Bogdan Dobosz

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(7)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie