19 września 2021

Obietnice prezydenta Macrona nie pomogły. Francuzi wyszli na ulice miast przeciwko reżimowi sanitarnemu

(źródło: Twitter / TRT World Now)

Dziesiątą sobotę z rzędu ulice francuskich miast zalało kilkaset manifestacji przeciwko reżimowi sanitarnemu, w których wzięło udział ponad 100 tysięcy osób. Obywatele Republiki żądają od władz kraju najpierw złagodzenia, a potem wycofania obostrzeń wprowadzonych w związku z tzw. pandemią koronawirusa. Chodzi m.in. o tzw. „przepustki sanitarne” i przymus szczepień.

Według policji w sobotę tylko w Paryżu maszerowało około 20 tys. demonstrantów. W innych miastach łącznie wyszło na ulicę nawet 150 tys. ludzi.

Na manifestacjach obecni byli pracownicy sektora medycznego przeciwni obowiązkowym szczepieniom dla zawodu, które obowiązują od środy.

Demonstracje odbyły się pomimo czwartkowej zapowiedzi prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który stwierdził, że jest gotowy do „zniesienia pewnych ograniczeń” na „terytoriach, na których wirus krąży wolniej”, bez podawania dokładnego harmonogramu znoszenia restrykcji.

Paszport sanitarny jest we Francji obowiązkowy od 21 lipca w miejscach powyżej 50 osób. Następnie rozszerzono go o bary, restauracje i transport dalekobieżny. 30 września będzie obowiązywał również dzieci i młodzież w wieku 12-17 lat.

We wrześniu również we Francji wprowadzono przymus szczepień dla pracowników służby zdrowia, strażaków etc. Niezaszczepienie oznacza zawieszenie w pracy bez możliwości pobierania wynagrodzenia, a nawet zwolnienie.

 

Źródło: Interia, Le Figaro

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(2)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Udostępnij przez