26 października 2020

„Piekło wyje i bluzga”. Wojciech Cejrowski mocno o manifestacjach zwolenników aborcji

(fot. Tomasz Krufczyk/Forum)

„Piekło wyje i bluzga. Szatan szczeka pyskami swoich sług. Normalni ludzie, nawet wściekli, nie posługują się takim językiem”. Wojciech Cejrowski w mediach społecznościowych w ostrych słowach ocenił skandaliczne zachowanie zwolenników aborcji, którzy zaatakowali kościoły, przeszkadzali w modlitwie wiernym oraz wyszli na ulice z wulgarnymi hasłami, nawołującymi do przemocy.

 

Cejrowski rozpoczął wpis od słów: „NIE LĘKAJCIE SIĘ”. Dalej zasugerował, że „to, co słyszę na tych nocnych manifestacjach brzmi jak wrzaski w trakcie egzorcyzmu. POD KONIEC, gdy demon wie, że zaraz musi odejść”.

„Zdrajcom opadają maski, a słabi wystawiają duszę na sprzedaż. Prawdziwa prawica zaczyna się chować, wykręcać, lawirować, wycofywać – żeby tylko nie uronić z trudem uciułanych promili poparcia. Tanie, słabe, miękkie bolki. Pieski szukające smyczy” – napisał podróżnik.

Wojciech Cejrowski zauważył też, że są sytuacje, w których znajomi zbluzgali nas za sprzeciw wobec mordowania dzieci. „NIE LĘKAJCIE SIĘ, tylko patrzcie kto kim jest, bo rzadko kiedy widać tak wyraźnie” – zaznaczył.

„I pamiętajcie, że ta wojna jest już wygrana, Osobiście przez NIEGO. Jedyne zadanie dla nas to wytrwać po stronie Światła.

Stój twardo przy Prawdzie. Stój twardo. Wytrwaj. Mów Różaniec (ja mówię codziennie, w kościele, przed Najświętszym Sakramentem), bo to przez Maryję przychodzi zwycięstwo” – dodał.

Wojciech Cejrowski swój wpis zakończył modlitwą do św. Michała Archanioła:
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio, contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, in virtute Dei, in infernum detrude satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo. Amen

 

Cały wpis dostępny jest tutaj:

 

 

Źródło: Facebook

MA

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie